Alice rano obudził budzik. Spojrzała na niego, później na telefon...7:40!
Zerwała się szybko z łóżka , ubrała się w pierwsze lepsze ubrania i błyskawicznie wyszła z domu. Przed domem czekała Sofia w swoim nowym mercedesie.
- Siemanko ! Fajne autko , nie? - spytała
- Piękne - Alice patrzyła zachwycona na kierownice , lśniący lakier i nowoczesne, niemieckie koła.
Wsiadła do samochodu . Sofia przekręciła kluczyk i uruchomiła samochód.
- Jest już późno.Pojedziemy skrótem .OK? - rzekła
Alice skinęła lekko głową.
Zaczęły jechać. Skręciły na długą uliczkę prowadzącą do liceum.
Dziewczyny szybko dotarły na parking przed szkołą.
Sofia zaparkowała blisko szkoły i wyłączyła silnik. Wyszła z samochodu. Tuż przy liceum czekała Ellie , Layla i Eleonor.
Alice i Kathrine podeszły do nich. Eleonor bosko prezentowała się w swoich dresach.
- Eleonor . Ty dresiarzu ..brałabym - powiedziała Sofia
Potem podeszła do Ellie i Layla 'y . Zaczęły się mocno przytulać. Chyba nawet za mocno. :D
Do głowy Alice przyszła bardzo dziwna myśl. Zaczęła się głośno śmiać.
Poczuła spojrzenia innych uczniów. Próbowała się uspokoić , ale ta myśl wygrywała.
Dziewczyny przyciągnęły ją i zaczęły ją też tulić.
Nagle zabrzmiał dzwonek. Dziewczyny weszły do szkoły.
The End?
*ReedFooox*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz